Truszki-Sabki

gmina Śniadowo, powiat łomżyński, województwo podlaskie

Typ miejsca

Lasy z Czerwonego Boru, tzw. “Sadki” [żwirownia] / kolonia należąca wówczas do Stanisława Niedźwieckiego.

Informacje nt. zbrodni

Grupa około 25. Żydów ze Śniadowa ukrywała się w lasach z Czerwonego Boru. W wyniku obławy przeprowadzonej przez niemieckich żandarmów ze Śniadowa, prawdopodobnie jesienią 1942 r., kryjówka została wykryta.

Pan Franciszek zeznał 21 stycznia 1974 r. przed Prokuratorem Prokuratury Powiatowej w Białymstoku: “[…] Znam fakt rozstrzelania przez żandarmów ze Śniadowa 25 Żydów ukrywających się w zamaskowanej budowli w lesie Czerwonego Boru. Było to chyba jesienią 1942 roku. Żandarmi niemieccy odkryli schronienie Żydów i podpalili budynek-schron, w którym Żydzi przebywali. Żydów tych – poza jednym próbującym ucieczki i zabitym w okolicy Borek – żandarmi zabrali ze sobą i przyprowadzili do Śniadowa. Umieścili ich w budynku gospodarczym Henryka Truszkowskiego, który służył żandarmom jako prowizoryczny areszt. Między innymi zobaczyłem w tym budynku Icka Kanowicza – piekarza ze Śniadowa oraz Mejlacha, który też był piekarzem w Śniadowie, widziałem również znaną mi młodą Żydówkę z Wyszkowa. Kanowicz w tym czasie liczył około 40 lat, Mejlech – 50 lat, Żydówka – 20 lat. Żydów tych przetrzymano przez jedną noc w areszcie, rozmawiałem z nimi przez okno, które było okratowane. Skarżyli się, że byli poparzeni. […] Nastepnego dnia, była to niedziela, zobaczyłem, że Żydzi zostali wyprowadzeni z aresztu i rozstrzelani na tak zwanych “Sadkach”. Jest to kolonia w pobliżu Śniadowa, koło szosy.” (IPN Bi 1/842. s. 27 i 28)

Tego samego dnia w 1974 r. przed prokuratorem powiatowym stawił się pan Stanisław, właściciel pola, na którym rozstrzelano Żydów schwytanych w Czerwonym Borze: “Dowiedziałem się wtedy, że żandarmi niemieccy na moim polu rozstrzelali Żydów. Zwłoki ich zakopali na tak zwanych “Sapkach”, czyli żwirowni. Podczas pobierania żwiru na tej żwirowni zauważyłem kości ludzkie. Między innymi były tam także czaszki. Ile tych czaszek było – już nie pamiętam. Ponieważ stwierdziłem, że to są kości ludzkie a wiedziałem, że w tym miejscu żandarmi niemieccy rozstrzelali Żydów i zakopali ich zwłoki, zaprzestałem pobierania żwiru w tym miejscu. […] Słyszałem, że na moim polu żandarmi niemieccy zamordowali 24 lub 25 Żydow.” (IPN Bi 1/842. s. 25 i 26)

Fakt zamordowania Żydów na kolonii należącej do pana Stanisława potwierdził w marcu 1974 r. pan Józef (IPN Bi 1/842. s. 33).

Fakt pochowania zwłok zamordowanych Żydów na kolonii Sadek potwierdził także pan Henryk w swoim zeznaniu z dnia 22 stycznia 1974 r.: “[…] Po pewnym czasie od wyprowadzenia Żydów z aresztu i popędzeniu w kierunku kolonii Sadek, usłyszałem dochodzące stamtąd strzały. Były to strzały z pistoletów maszynowych. Zwłoki Żydów zostały zakopane na miejscu zbrodni. Zwłok nie widziałem.” (IPN Bi 1/842. s.31)

Lokalizację grobu potwierdził mieszkaniec miejscowości (ur. 1926) w trakcie wizji lokalnej przeprowadzonej przez pracownicę Komisji Rabinicznej dnia 22 lipca 2015 r.: “Za Niemca to było, to chyba było na jesień, 24 osoby czy ile ich było, przywieźli ich [Żydów] samochodem, ja tylko z daleka patrzył na to. Na drugi dzień rano poszłem tam przez pole zobaczyć, co tam się narobiło, pobite byli. Widziałem, i prawdopodobnie byli żywcem zakopywane. Dlaczego? Dlatego, że to rękę wysadził jeden, to kolano z piachu wyszło. To dlatego uważam, że to byli żywe, kiedy grzebali. Barbarzyństwo zrobili… Przywieźli samochodem ich ciężarowym, i oni początkowo kopali sobie wądół dla siebie, no i później dali strzał.” (Truszki-Sabki, 22 lipca 2015 r.)

Jego zdaniem dół, w którym pochowano zamordowanych Żydów nie był głęboki: “Wieczorem ich przywieźli, godzina była może jakaś 11 w nocy, to oni tak wykopali [dół], tak aby ich zawalić. Ja wyszedł na pole za stodołę tak podsłuchiwać, słyszałem tylko, krzyk, gwar i krzyk. Wiedzieli, co się z nimi robi, czego mieli się bać, prócz kuli? Seryjnie wystrzelani, musiała być taśma jakaś założona [broń maszynowa]. […] To zdrajcy, nie ludzie, Niemcy…” (Truszki-Sabki, 22 lipca 2015 r.)

Pan Jan (data urodzenia nieznana), mieszkaniec Śniadowa: “W tych Sabkach to Mejłach zginął, piekarz, i jego żona i córka chyba, i nie wiem czy i nie syn. Ukrywał się w lesie koło Grabowa [Grabowo znajduje się w gminie Śniadowo].” (Śniadowo, 15 lipca 2015 r.)

Identyfikacja grobu na podstawie badań

W trakcie wizji lokalnej w dniu 02.10.2017 r. przeprowadzono badania georadarowe w miejscu wskazanym przez świadka (GPS: N53°02.293E021°58.723′). Wyniki badań potwierdziły obecność anomalii w formacie: długość ok. 4,0 m, szerokość ok. 2,0 m i głębokość ok. 0,8 – 1,0 m (p.p.t.).

Pomiar rzeźby terenu (LIDAR) ukazuje nie wyraźną depresję w tej lokalizacji.

Nie przeprowadzono kwerendy fotografii lotniczych dla tego obszaru.

Źródła

Kontakt i współpraca

Nadal poszukujemy informacji nt. lokalizacji grobów w Truszkach-Sabkach i tożsamości ofiar. Jeżeli wiesz coś więcej, napisz do nas na adres mailowy: fundacjazapomniane@gmail.com.

Bibliografia

Nagranie Fundacji Zapomniane [zapis audio], imię: – [świadek historii], miejsce zamieszkania: Truszki-Sabki, data ur. 1926, temat i słowa klucze: żydowskie groby w Truszkach-Sabkach, rozm. przepr. Agnieszka Nieradko, Truszki-Sabki, 22 lipca 2015 r..

Nagranie Fundacji Zapomniane [zapis audio], imię: Jan [świadek historii], miejsce zamieszkania: Śniadowo, data ur. [brak], temat i słowa klucze: żydowskie groby w Truszkach-Sabkach, rozm. przepr. Agnieszka Nieradko, Śniadowo, 15 lipca 2015 r.

IPN Bi 1/842. Akta ws. zbrodni hitlerowskich popełnionych przez żandarmów niemieckich z posterunku w Śniadowie, pow. Łomża w 1941-1944 r, s. 25-28; 31.

Rejestr  miejsc i faktów zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego na ziemiach polskich w latach 1939-1945, woj. łomżyńskie, Warszawa 1985, s. 181.


Dziękujemy Conference on Jewish Material Claims Against Germany (Claims Conference) za dofinansowanie projektu badawczego, dzięki któremu zdobyliśmy materiały dotyczące tej miejscowości.
In appreciation to the Conference on Jewish Material Claims Against Germany (Claims Conference) for supporting this research project. Through recovering the assets of the victims of the Holocaust, the Claims Conference enables organizations around the world to provide education about the Shoah and to preserve the memory of those who perished.