Staw

gmina: Chełm, powiat: chełmski, województwo: lubelskie

Typ miejsca

Wyrobisko piachu, teren prywatny

Informacje nt. zbrodni

Na prywatnej działce w miejscowości Staw, w gminie Chełm, znajduje się grób nieznanej liczby Żydów, którzy przed śmiercią byli wykorzystywani do regulacji rzeki. Wyniki kwerendy źródłowej przeprowadzonej w zasobach IPN potwierdzają, że na terenie miejscowości Staw kilkukrotnie dochodziło do egzekucji na Żydach.

W czerwcu 1942 r. przy szosie Chełm-Staw w odległości 200 m od budynku PGR, w kierunku Chełma zamordowano 35 Żydów. (IPN BU 2448/553)

Alert Harcerski odnotowuje zamordowanie stu Żydów “w pobliskim lasku”. Do opisu dołączony jest rysunek terenu z zaznaczonym miejscem egzekucji. “Przy szosie Chełm Staw, w odległości 200 m od budynku PGR w kierunku Chełma znajduje się miejsce masowej egzekucji Żydów. W czerwcu 1942 r. rozstrzelano tu 35 Żydów. Po pewnym czasie rozstrzelano jeszcze 180 Żydów. W tym samym czasie na terenie Stawu rozstrzelano Żydów zamieszkałych w Stawie np. Lejbę Freind i jego rodzinę. Innego Żyda imieniem Lejzor powieszono na przydrożnym kasztanie. W celu zatarcia śladów zbrodni, zwłoki tych Żydów wykopano i wywieziono prawdopodobnie do Sobiboru, pow. Włodawa” (IPN GK 195/6) 

8 marca 1969 r. mieszkaniec Ochoży, Franciszek M., złożył w prokuraturze powiatowej w Chełmie następujące zeznanie na temat zbrodni na Żydach dokonanych w Stawie: “Widziałem, jak żandarmi przygnali pod plac leżący naprzeciwko okien gminy kilkanaście (ok. 16) młodych Żydówek. Nie znałem ich i nie wiem skąd one pochodziły, przypędzono je drogą od strony Cycowa. Żandarmi kazali tym Żydówkom śpiewać a po pewnym czasie żandarmi odprowadzili je spod okien na prawo w stronę zabudowań Sawickiego. Po chwili usłyszałem stamtąd pojedyncze strzały. […] Po wyjściu z gminy, zobaczyłem w rowie przy budynkach Sawickiego mieszkającego tu obecnie zwłoki Żydówek, które widziałem uprzednio z okien gminy. Natomiast na pobliskim kasztanie wisiały zwłoki dwóch nieznanych mi starszych Żydów.” (IPN Lu 284/413/ tom 1)

Istnienie zbiorowej mogiły potwierdził też mieszkaniec Gminy Chełm, Jan W., urodzony 25 maja 1930 r.: “…w 1940 r., żeby wyniszczyć Żydów, wyłapać. Między innymi, tych chełmskich czy innych Żydów, jak wzięli, to zatrudnili w robocie. I tam był taki młyn i taki nieduży las […] w Nowosiółkach. I od Nowosiółek do Stawu była prostowana rzeka. Znaczy, żydowskimi ludźmi. Kopali rzekę. A żeby ich tu przytrzymać, jak dokopali do Stawu tę rzekę, to była taka remiza strażacka. […] Ona jeszcze tam stoi. Taki budynek drewniany. I oni (Niemcy) do tej remizy, proszę pana, tych Żydów – na noc. Po ciężkiej pracy, tego wykopania, tego prostowania tej rzeki [chodzi o rzekę Garkę] w Stawie, tam zamykali. I tam, też byli nocowane. Ciasnota! Dramatyczny był obraz. A później, tych słabych Żydów, po prostu już jakie były… No, bo to byli wycieńczone, co oni mieli jedzenia? Rozstrzelali – tutaj, w tych “Olszynkach”, gdzie te “Olszynki”, pole. I tam były zakopane w zespołowej mogile, w te jamy. I żeby ślady zatrzeć, to przywieźli Niemcy więźniów. To był rok… Może za dwa lata? Może za trzy lata? I tych Żydów wykopywali. Gdzieś wywozili? […] Bo droga biegła jakieś 200 metrów od szosy. I takimi pałatkami [płachtami?] było dookoła zawieszone. Co tam się robi, aby nie było widać. Było niedaleko od szosy, jakieś 150-200 metrów.”(Kolonia Krobonosz, 2018 r.)

W artykule “Siedliski sztetl” autorstwa A. Zawiaczyńskiego możemy przeczytać o okolicznościach zamordowania i zakopania Żydów z Siedliszcza w Stawie: ”Przed wojną w Siedliszczu zamieszkiwało ich [Żydów] ok. 2,5 tyś. […] 1 czerwca 1940 roku Niemcy utworzyli w Siedliszczu getto. […] 22 października 1942 r. zapadał decyzja o całkowitej likwidacji getta. Cała ludność żydowska odizolowana w getcie miała trafić do Sobiboru. Bogatszym (ok. 800 osób) za uzbieraną dużą sumę pieniędzy udało się wykupić i zamiast do obozu zagłady trafili do obozu pracy w Nowosiółkach. Obóz ten zlokalizowany był koło młyna parowego (wcześniej wodnego) Żyda Lejzora w połowie drogi pomiędzy Stawem a Stołpiem. Teren obozu przylegał do rzeki Uherki był ogrodzony drutem kolczastym. Osadzeni w nim głównie Siedliscy Żydzi pracowali przy regulacji rzeki Garki na odcinku Kolonia Ochoża-Parypse-Czułczyce-Jagodno. W Nowosiółkach więźniowie przetrzymywani byli w nadzwyczaj trudnych warunkach. Bardzo często musieli spać na ziemi i pod gołym niebem, a głód i praca ponad siły dopełniały reszty. Za próby ucieczki lub drobne kradzieże warzyw czy owoców karano śmiercią a ciała zabitych grzebano na dnie wyschniętego stawu młyńskiego. Gdy już prace przy melioracji rzeki zostały ukończone, a darmowa siła robocza była niepotrzebna, wszystkich popędzono do pobliskiego Stawu, gdzie to przy drodze do Chełma po lewej stronie drogi (obecnie na przeciwko uliczki prowadzącej na cmentarz parafialny) wszystkich rozstrzelano i zakopano w zbiorowej mogile, którą sami musieli sobie wykopać. (Dzisiaj w tym miejscu jest działka budowlana, na której nierówności terenu są zasypywane gruzem i ziemią, a niebawem stanie tam zapewne kolejny dom). 

I w taki to bestialski sposób, Siedliszcze zostało pozbawione społeczności żydowskiej, która długie lata kształtowała jego historię.” (Głos Siedliszcza, kwiecień 2020 r.)

Upamiętnienie

Miejsce grobu zostało oznaczone drewnianą macewą w 2020 roku ramach projektu “Punkty Odniesienia – oznakowanie 24 żydowskich grobów wojennych drewnianymi macewami”. “Punkty odniesienia” to próba znalezienia sposobu na znakowanie odnalezionych mogił, zanim możliwe będzie ich upamiętnienie. Działanie ma na celu drobną ingerencję w krajobraz tych miejsc, która przypominałaby o tym, co w nim niewidoczne, a często obecne w pamięci lokalnych społeczności. Będąc jedynie tymczasowym upamiętnieniem, drewniane macewy mają otwierać możliwość przejęcia przez lokalne społeczności opieki nad tymi miejscami, oswojenia ich, a być może także uruchomienia własnych, związanych z nimi praktyk lub trwałego ich upamiętnienia. 

Więcej o projekcie można przeczytać tutaj: https://tinyurl.com/muknnyd6

Projekt  “Punkty Odniesienia – oznakowanie 24 żydowskich grobów wojennych drewnianymi macewami.” był realizowany dzięki dofinansowaniu Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny oraz  The Matzevah Foundation.


Identyfikacja grobu na podstawie nieinwazyjnych badań.

W dniu 13.03.2019 r. przeprowadzono wizję lokalną w miejscu precyzyjnie wskazanym jako grzebalisko ofiar Zagłady (GPS: ). Lokalizacja charakteryzuje się rozległą i głęboką depresją z podmokłym dnem. Miejsce to znajduje się ok. 100 metrów od drogi biegnącej ze Stawu do miejscowości Parypse. Obraz rzeźby terenu (LiDAR) wyraźnie ukazuje depresję o przybliżonych wymiarach 43 mb na 22 mb.   

Nie prowadzono badań z użyciem georadaru, w związku z podmokłą glebą występującą w tym obszarze.

Nie prowadzono kwerendy zdjęć lotniczych dla tego obszaru

Źródła

Kontakt i współpraca

Nadal poszukujemy informacji nt. tożsamości żydowskich ofiar w miejscowości Staw. Jeżeli wiesz coś więcej, napisz do nas na adres mailowy: fundacjazapomniane@gmail.com.

Bibliografia

IPN BU 2448/553, Ankiety Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce oraz Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Warszawie, zebrane w latach 1968-1972. Ankiety dotyczące województwa lubelskiego, powiat Chełm

IPN Lu 284/413/ tom 1, Zbrodnie dokonane w l.1941-1942 przez formacje niemieckie i ukraińskie w służbie niemieckiej i żydowskiej w. m.: Parypse, Ochoża, Staw, Krobonosz, pow. Chełm

IPN Gk 195/VIII

Transkrypcja relacji Jana W. ur. 25 maja 1930 r. zarejestrowanej w 2018 r. w Kolonii Krobonosz 

Zawiaczyński A. „Siedliski Sztetl” w: Głos Siedliszcza, nr 1 (83) kwiecień 2020 r.