Morze

gmina Grodzisk, powiat siemiatycki, województwo podlaski

Typ miejsca

łąka

Informacje nt. zbrodni

W zabudowaniach gospodarskich we wsi Morze ukrywał się żydowski mężczyzna. Prawdopodobnie pochodził z Siemiatycz. W trakcie wizji lokalnej jesienią 2019 r. napotkani przez nas mieszkańcy wsi nadal pamiętali okoliczności jego śmierci:
“Tutaj gdzieś jakby w to tych budynkach był. No i jak wyszedł, czy co to Niemcy najechali. No ale nie bardzo chciały, że musi go zabić. Strzelali dobrze, no ale Żyd uciekał. A Ukrainiec jak najechał, jak położył na słupku swoją tą dubeltówę, jak strzelił to od razu. Choć mróz był mówi to jak zarył, bo ojciec pomagał tam zakopywać wtedy i mówi, że jak zarył to jakby mówi pługiem zaciął, jak leciał to jeszcze kula mu się gdzie wdała w głowę, to tak jakby mu się tam pędem tam wbiło. Jak zaczęli kopać to tam trochę wykopali, no ale zmrożona i wtedy jeszcze, a ten co tego Żyda przytrzymywał zaczął się nabijać, że za płyciutko zakopali, nie? A Niemiec nie ochrzanił ich, tylko mówi do tego starego: jak jeszcze raz znajdziem u Ciebie Żyda, mówi to ty sam mówi wykopiesz, a nie łoni. Głębiej. Czyli jakby co nie zganił, no bo co widzi, że jak się nie da kopać to co.
– A ten gospodarz wiedział o tym, że u niego się ukrywa jakiś człowiek?
– Wiedział, no ale on był sołtysem, on też trochę był kryty jak to mówi przez Niemców, bo
tak to by może by wzięli i rozstrzelali. Ale był sołtysem, to wiadomo co on tam robił. To rozmaicie mogło być.”
“Od jednego człowieka to usłyszałem. Podczas wojny, że uciekał ten Żyd, gdzieś tam dalej. No i że tam kapusta była i kazał mu uciekać i on uciekał, no i u sąsiadów położył na studnię, karabin nastawił i… Bo tak inni strzelali z krótkiej broni i nie strzelili, a z długiej broni sięgnął. […]
Był tutaj gdzieś pochowany. Tak. Na wzgórku tam to zawsze kapustę matka sadziła. To zawsze to pole duże było, za tymi drzewami. A tutaj to łąka była to pamiętam.
– Jakoś między dwoma drzewami miał być zakopany.
– No właśnie to te drzewa tam byli. Trochę to pamiętam te drzewa.
– A kiedy one były ścięte?
– O to trudno mi powiedzieć. To były lata, sześćdziesiąte, siedemdziesiąte, sześćdziesiąte.
– Czyli bardzo dawno.
– Bo to stare drzewa byli to. U nas (…) A czy tam coś było to ja nie wiem i w którym to
miejscu, nie powiem.” (Morze, jesień 2019 r.)

Identyfikacja grobu na podstawie nieinwazyjnych badań.

Mogiła znajduje się na prywatnej nieruchomości, na której niegdyś znajdowało się siedlisko, obecnie jest tam łąka. Pierwotnie miejsce pochówku leżało między drzewami. Drzewa zostały wycięte a korzenie wykarczowane. Niemniej jednak pozostałe po nich dwa zagłębienia są nadal widoczne. 

W dniu 20.01.2020r. przeprowadzono wizję lokalną w celu ustalenia lokalizacji pojedynczego grobu. Obszar wskazany przez mieszkańców to pole zlokalizowane między prywatnymi posesjami (N 52°31.130′ E022°44.392′). We wskazanym miejscu widoczna jest depresja, która może być związana z poszukiwanym grobem. Na fotografiach satelitarnych pobranych z Geoportalu widoczne jest naruszenie gruntu w tym obszarze .

Obraz rzeźby terenu (LiDAR) ukazuje naruszenie gruntu we wskazanym miejscu.

Nie prowadzono kwerendy zdjęć lotniczych dla tego obszaru.

Kontakt i współpraca

Nadal poszukujemy informacji na temat tożsamości ofiar i lokalizacji żydowskich grobów w Morzu. Jeżeli wiesz coś więcej, napisz do nas na adres mailowy: fundacjazapomniane@gmail.com.