Ożarów

gmina Ożarów, powiat opatowski, województwo świętokrzyskie

Typ miejsca

Teren Cementowni Ożarów w przydrożnym rowie, dostęp do miejsca utrudniony ze względu na niebezpieczeństwo związane z eksploatacją – grób 4 Żydów.

Informacje nt. zbrodni

“W okresie w okupacji w Ożarowie (pow. Opatów) hitlerowcy zamordowali 62 osoby (13 Polaków i Żydów), których nazwisk nie ustalono.” (BU 2448/347)

Pan Antoni (ur. 1928), urodzony w Potoku, wspomina egzekucję na 4 Żydach w wieku około 20-30 lat z Ożarowa: “Ja byłem chłopak, 14 lat miałem, to było na jesieni, wrzesień, tak koło 15 września, już się zaczynały kopania na polach [zbieranie plonów, tzw. wykopki]. Ojciec mówi tak: – Synu, teraz wyjedziemy, wygonimy krowy […] i potem pojedziemy kopać. Wygnaliśmy te krowy tam [na] pole za wsią, patrzę, czterech chłopów leci takich młodych. Wieś się kończyła Potok, a one tak zza tej wsi pomiędzy takimi laskami wylatują i lecą tak prosto, jakby oślepły te ludzie. Widzą, słyszą, że samochód jedzie od Glinian w tę stronę, prosto na Potok, a one lecą, prosto na tego… Ojciec mówi: – Synu, uciekaj! Widzi Pani, i bydło miało rozum, jak się puściło z tych łańcuchów, to poszło na galop. Ja za nimi! Ojciec nie bardzo mógł biegać bo już miał z sześćdziesiąt prawie lat, a jeszcze kulawy był na nogę, ale przyczołgał się za mną. Wyglądam, a te czterech ludzi dolatują do Niemców, Niemcy stawiają samochody, wyleciały z samochodu, ich tam może było z piętnastu żandarmów w samochodzie ciężarowym. Już – Halt! Halt! Te już ręce do góry. Czterech [żandarmów] lecą do wsi, lecą po sołtysa. To były lipskie żandarmy, z Lipska. To był taki drański ten oficer, ten komendant, ranny był, miał podartą twarz od pocisków czy od czego. […] Drań, znał cały ten teren. Ile on ludzi wystrzelał… To był już kat, pierun jasny… […] To on znał tego sołtysa, co umiał dobrze mówić po niemiecku, niedługo lecą, tego sołtysa prowadzą, ale jeszcze zatrzymali się na wsi, żeby mu czterech ludzi [do pomocy]… Młode ludzie to w dziury, gdzie się, kurwa, kto mógł, to się chował, krył. Ale znalazł sołtys takich starych, no i łopaty, przyprowadziły ich do tego samochodu. Jak ich doprowadziły do tego samochodu, tak oni mieli ręce na samochodzie wsparte, te ludzie, Żydzi. Kontrolują: – Dowody! Zrabowały ich, pozabierały zagarki, co tam miały, to pozabierały. No i w ten czas chłopom dół kozoł kopać. Wykopały ten dół, słychać strzały, pozabijały. Sołtys był tam do końca. One [Niemcy] wsiadły w samochód, odjechały. Leciało wszystko tam oglądać, ja też poleciałem. Sołtys [kazał], żeby do dołu bo ciepło było. Pokładły ich do dołu wszystkich czterech, zasypały i to wszystko.” (Ćmielów, 6 czerwca 2015 r.)

Syn pana Antoniego, Marek, wskazał nam miejsce, w którym według jego ojca mają być zakopane ciała czterech żydowskich mężczyzn. Tak opisuje grób: “Do półtorej metra dół był i tam była glina w głębi. Z półtorej metra szerokości. One były [ułożeni] głową do drogi. Trochę zachodziło jeden na drugiego, bo się nie mieściły. Były takie chłopaki zbudowane.” (Ćmielów, 6 czerwca 2015 r.)

Pan Antoni zapamiętał również żydowską rodzinę, która mieszkała w jego rodzinnym Potoku przed wojną: “Żydzi co mieszkali w Potoku, Berek, mieszkała rodzina [żydowska], to miał tam sklepik. Ruchcia była, dwa lata starsza ode mnie, a jaka urodna dziewucha była. Nie sposób! Potem ich w końcu września zabrali, a ta Ruchcia to umiała robić w roli, matki nie miała, matka umarła, a babka była, to ją wyuczyła do roboty, bo miały prawie hektar ziemi, tam przy tym, gdzie mieszkały. Było ich czworo tych Żydzioków, był Majurek, Mosiek i Dawid i Ruchcia. Zabrali [ich] do getta do Ożarowa. Przyleciała do nas nieraz do domu, to jej się dało trochę mąki, trochę kaszy. Potem ojciec godoł: – Niech nie przychodzi! Bo raz przyszła, kurwa mać, Niemce jadą! Matko Boska! Strachu w chałupie. Była choiny kupa gałęzi. Pod te gałęzie tam się schowała. Na rower brałem torby i takimi polnymi drogami, ścieżkami [jechałem do getta]. Myśmy się umówili, gdzie tam będzie.” (Ćmielów, 6 czerwca 2015 r.)

W pamięci naszego rozmówcy zachowało się również wspomnienie pierwszych prześladowań Żydów w Potoku jeszcze na początku okupacji niemieckiej: “Jak Niemce przyjechały, jak wpadły do Potoku, na motorach żandarmy, kurwa Panie, to pyta się: – Jude,  jude? Czy jest tu gdzie. No jest Berek. Do tego Berka poszły tam we dwóch wtedy. Ten Berek miał brodę. Skurwysyny, kazał mu się nachylić nad ten bufet [i] bagnetem tłukł. Darł się ten Berek, Żydzina, bo to przecież nieostry był ten bagnet. On miał szpic do przebicia, a nie do ucięcia. Trochę utrącił, trochę brody zostało, dał mu spokój.” (Ćmielów, 6 czerwca 2015 r.)

 

Identyfikacja grobu na podstawie badań

W trakcie wizji lokalnej dnia 06.07.2015 r. przeprowadzono badania georadarowe. Wyniki badań ujawniły obecność anomalii w miejscu wskazanym przez świadka (GPS: N50°56.475‚ E021°38.731‚). Przybliżony format anomalii: długość ok. 3,0 m , szerokość ok. 2,0 m, głębokość ok. 0,80 m (p.p.t.).

Pomiar rzeźby terenu (LIDAR) zarejestrował długą depresję, stanowiącą pobocze usypanej szutrowej drogi. Miejsce wskazane przez świadka mieści się w obszarze ujawnionej depresji. Pomiar rzeźby terenu (LIDAR) w tym przypadku nie jest pomocny.

Nie przeprowadzono kwerendy fotografii lotniczych dla tego obszaru.

Źródła

Kontakt i współpraca

Nadal poszukujemy informacji nt. lokalizacji grobów w Ożarowie i tożsamości ofiar. Jeżeli wiesz coś więcej, napisz do nas na adres mailowy: fundacjazapomniane@gmail.com.

 

Bibliografia

Nagranie Fundacji Zapomniane [zapis audio], imię: Antoni [świadek naoczny], data ur. 1928, temat i słowa klucze: żydowskie groby w Ożarowie, rozm. przepr. Agnieszka Nieradko, Ćmielów, 6 czerwca 2015 r.

Nagranie Fundacji Zapomniane [zapis audio], imię: Marek [syn Antoniego, naocznego świadka], data ur. [brak], temat i słowa klucze: żydowskie groby w Potoku/Ożarowie, rozm. przepr. Agnieszka Nieradko, Ćmielów, 6 czerwca 2015 r.

IPN BU 2448/347, Ankiety Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce oraz Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Warszawie zebrane w latach 1967-1972. Ankiety dotyczące woj. kieleckiego, tom V, pow. Opatów: Ankiety, różne [luzem].

IPN GK 185/5, Dokumentacja miejsc straceń na terenie woj. kieleckiego.

IPN GK 185/6, Zestawienie miejsc straceń oraz osób poszkodowanych na terenie woj. kieleckiego w czasie II wojny światowej: wykazy tzw. “kronik bestialstw niemieckich”, korespondencja.

IPN Ki 53/4458, Rejestr miejsc faktów i zbrodni popełnionych przez hitlerowców na terenie pow. Opatów, Mieszkańcy powiatu, którzy zginęli podczas wojny.