Turze Pole

gmina: Haczów, powiat: brzozowski, województwo: podkarpackie

Typ miejsca

prywatna działka

Informacje nt. zbrodni

Latem 2022 r. odbyliśmy wizję lokalną w miejscu zakopania ciał żydowskiej rodziny: Szymona Dycka, jego żony i małoletniej córki, pochodzących z Brzozowa. Szymon Dyck oraz jego bracia przed wojną zajmowali się handlem drobiem, stąd przezwisko Kogut, pod którym byli również znani. Nazwisko Szymona Dycka oraz innych członków tej rodziny figuruje na liście ofiar Zagłady w Księdze Pamięci Żydów z Brzozowa. Pani Krystyna Wojtuń z Turzego Pola zebrała pisemne relacje osób, które pamiętały rodzinę Dycków/Kogutów oraz znały okoliczności ich śmierci.

Danuta W. (ur. 30.08.1931 r.):
„Rodzinę Kogutów: mężczyznę, kobietę o czarnych włosach i dziewczynkę 7-8 lat, ukrywającą się w Turzym Polu na tzw. Patrii, imion ich nie pamiętam, bardzo dobrze znałam. Mój dom rodzinny znajdował się w pobliżu Patrii i rodzina ta bardzo często przychodziła do nas na nocleg. Przychodzili późnym wieczorem, a wychodzili wczesnym rankiem. […] Rodzina żydowska nocowała w stodole. Pomimo niedostatku moi rodzice dzielili się żywnością, a moja mama dawała im pierzynę, aby okryli się podczas snu, bo przychodzili bardzo smutni i zziębnięci. Bardzo było mi smutno i żal tej dziewczynki, więc brałam ją do domu i razem spałyśmy na podłodze. Daty nie pamiętam, ale gdy dowiedziałam się o wydaniu rodziny Kogutów przez mieszkańca Humnisk i ich zamordowaniu było mi żal, bo przywiązałam się do tej dziewczynki.
Po wojnie bardzo często z rodzicami i pięciorgiem rodzeństwa odwiedzaliśmy ich mogiłę, która znajduje się przy granicy naszego pola.” (notatka sporządzona 13.09.2018 r.)

Helena P. (ur. 2.02.1928 r.):
„Małżeństwo Kogutów z Brzozowa zdołało uniknąć śmierci podczas masowej egzekucji brzozowskich Żydów dokonanej przez niemieckich okupantów latem 1942 r.
Ja jednego sierpniowego dnia byłam świadkiem wywózki do Rymanowa i później dalej w nieznane mi miejsce kaźni rodziny naszych dalszych sąsiadów. Na tą ostatnią drogę, jak się okazało, moja mama dał im placki na blasze kuchennej pieczone. Tej nocy z żalu nie mogłam zasnąć.
O tym, że Kogutowie schronili się w lesie na Patrii w Turzym Polu wiedziałam, podobnie jak moje koleżanki z sąsiedztwa chyba w sierpniu 1942 r. Później dowiedziałam się też, że w lesie w wykopie po wydobytym piasku, rodzina Kogutów zbudowała szałas, w którym zamieszkała wraz z żoną i dzieckiem. Żyli w okropnych warunkach, pomocy nie odmawiali im mieszkańcy wsi, zwłaszcza ci mieszkający w pobliżu Patrii. Wiadomym mi wówczas było, że mieszkająca od nas niedaleko Paulina P. po wieczornym udoju pozostawiała pojemnik z mlekiem obok stodoły dla rodziny Kogutów.
Nie pamiętam, kiedy rodzinę Kogutów rozstrzelano, ale wiem, że została zamordowana i pozostawiona w wykopie, w którym się ukrywali. Kiedy po wojnie wyszłam za mąż za najstarszego syna Pauliny i Jana P. – Stanisława, to od niego dowiedziałam się, że P. sami niewiele posiadając i ryzykując nawet swoim życiem, udostępniali rodzinie Kogutów nocleg w stodole, dawali obuwie, a ich dziecko często spało w domu z najmłodszą z sześciorga ich dzieci, córką Danutą.” (notatka sporządzona 14.09.2018 r.)

Roman C. (ur. 1.01.1932 r.):
„Po wiosennym mordzie w lesie, latem 1924 r. przychodził do moich rodziców Żyd o nazwisku Kogut z prośbą o pożywienie dla niego i rodziny. […] Prawdopodobnie rodzina Kogutów została wydana przez mieszkańca Humnisk i na Patrii rozstrzelana wczesną zimą 1942 r. (nie było śniegu).” (notatka sporządzona 13.09.2018 r.)

Anna P. (ur. 23.03.1928 r.):
„Bardzo dobrze pamiętam Żyda o nazwisku Kogut, który zaczął przychodzić do nas latem 1942 r. Był bardzo zaniedbany, zarośnięty i zawsze ze łzami w oczach. Wiedział, że mój tato jest leśniczym i często u nas przebywali Niemcy, pomimo wszystko przychodził i prosił o wsparcie. Mama Eleonora piekła placki proziaki i ryż, którym dzieliła się z potrzebującym i ratowała ich jak tylko mogła. Dawała mu mleko dla rodziny, odzież i koc do okrycia podczas snu, narażając swoje życie i nasze, ponieważ w każdej chwili mogli wpaść Niemcy ze względu na wykonywany rodzaj pracy mojego taty. Przychodził do nas do późnej jesieni. Prawdopodobnie w grudniu 1942 r. dowiedzieliśmy się, że rodzina Kogutów została wydana przez mieszkańca Humnisk i zamordowana przez okupantów. Późniejszy mój mąż Aleksander P. (ur. 28.01.1926 r.) wraz ze swoim kuzynem Eugeniuszem opowiadali mi, że po egzekucji byli na miejscu zdarzenia i widzieli w mogile nagie zwłoki, które miały rany postrzałowe w tył głowy. Widząc, że przychodzą młodsze dzieci nad mogiłę patrzeć na ten okrutny widok, zasypali zwłoki ziemią. Gdy mój mąż żył, kontynuował pamięć tych nieszczęsnych ludzi, niejednokrotnie zabierał mnie wraz z naszymi dziećmi nad mogiłę i opowiadał nam o tych okrutnych czasach.” (notatka sporządzona 13.09.2018 r.)

W styczniu 2019 r. roku Roman i Krystyna Wojtuniowie ufundowali pomnik upamiętniający żydowską rodzinę Dycków/Kogutów. Dokładna lokalizacja miejsca zakopania ciał ofiar nadal wymaga ustalenia.
Z ankiety Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce z powiatu brzozowskiego wynika, że Szymon Dyck z rodziną został zamordowany w 1943 r. „w lesie koło szkoły”. Śmierć miały ponieść tego dnia cztery osoby – dwóch mężczyzn, kobieta i dziecko. Jako miejsce pochowania ciał podano cmentarz w Humniskach. (IPN Bu 2448/844 i 845)

Źródła

Kontakt i współpraca

Nadal poszukujemy informacji nt. tożsamości żydowskich ofiar w Turzym Polu. Jeżeli wiesz coś więcej, napisz do nas na adres mailowy: fundacjazapomniane@gmail.com.

Bibliografia

Księga Pamięci Żydów Brzozowskich (link)

IPN Bu 2448/844 Główna Komisja Badań Zbrodni Hitlerowskich w Polsce pow. Brzozów

IPN Bu 2448/845 Główna Komisja Badań Zbrodni Hitlerowskich w Polsce pow. Brzozów

Relacje mieszkańców Gminy Haczów zebrane przez Krystynę Wojtuń w 2018 r. (archiwum Fundacji Zapomniane)


Materiały do tej strony zostały opracowane, zdigitalizowane i udostępnione w ramach projektu „Zapomniane miejsca i historie. Rozwój cyfrowego archiwum żydowskich grobów wojennych poza obozami Zagłady”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.