Trzciniec Mały

gmina: Kosów Lacki, powiat: sokołowski, województwo: mazowieckie

Typ miejsca

pas przydrożny

Informacje nt. zbrodni

Władysława W. „Żydówka z dzieckiem uciekła z konwoju, zastrzelili ją jak uciekała. Skakała z pociągu podobno, uciekła z małym dzieckiem. Pociąg zwalniał przed semaforem i udało jej się uciec. Tutaj się przedostać miała, pod mostem przeszła w chaszczach i miała wyjść na drugą stronę i iść do wsi. A któryś zobaczył ją i puścili serię. To doczołgała się przez drogę, na drugą stronę drogi, bo jak leciała, tu były tory, przypuśćmy, tu był ten przejazd i tutaj droga była. To ona tu doszła do tej drogi i chciała iść do wsi, bo to nie było daleko. A że zobaczyli, to ona przez drogę przeciągnęła się na łąki i tam skonała. Tam tylko taka górka usypana jest. […] Ja miałam zdarzenie, jak jeszcze pociągi jeździły. Jechałam z Siedlec. Mgła była, nic nie było. Była tak, jakby kto mlekiem wylał. No i ja dochodzę i przed mostkiem właśnie stoi jakaś osoba. Ja dochodzę, tak jakby ona nie była pewna, gdzie ma iść. I ja ją dogoniłam, mówię: A pani idzie daleko?, a ona mówi: Nie. Mówi: Tu do swoich idę. Dobrze, mówię, to pójdziemy razem, mówię, Ale pani chyba to z daleka. Tak, z daleka. A to słyszę płacz dziecka, czy ja omamy mam, czy co, no ale słyszę, mówię: No to ma pani, mam tu bułkę, rogala, miałam tam pszenną, mówię: Ma pani, da dziecku jeść. I widziałam rękę, brała tego rogala, dawała dziecku. Zatrzepotał bażant gdzieś, ja się obejrzałam, znikło to wszystko. Jak ja wydarłam [uciekłam] do domu…

W dniu 2 lutego 2023 r. odbyliśmy wizję lokalną miejsca, w którym została zakopana żydowska kobieta z dzieckiem. Kobieta miała wyskoczyć z pociągu jadącego od strony Łochowa i Siedlec do Treblinki. Nie wiadomo, jak długo błąkała się przy drodze. Mieszkanka gminy Kosów Lacki podzieliła się z nami wiedzą na temat tego miejsca:

Zapomniane: Czyli musieli ją miejscowi ludzie gdzieś zakopać?

— Nie wiem kto, nie wiem co, tylko wiem, w którym mniej więcej miejscu, jak to było opowiadał wujek, jak będziecie chcieli, to wam pokażę. […] Co mnie opowiadał, już nie żyje, wujek, że faktycznie. Bo ja mówię, czy to prawda, bo wujek był taki wiesz, prawie dorosły wtedy. On był taki dorosły, taki wiesz, rezolutny. No i ja mówię: Wujek, ja słyszałam legendę, taką i taką. I wiesz co, aż się wstydzę mówić. Bo powiesz wujek, że ja głupia jestem. Mówię, że jechałam, szłam od stacji, mówię, spotkałam ją w tym miejscu. Gdzie dokładnie? Ja mu określiłam, gdzie. A wujek mówi, to jest prawda. Ja mówię: No jak wujek, prawda? No mówię, ja to widziałam, takie wrażenie odniosłam i ty mówisz, że to prawda. Przyjechał ze mną rowerem, mówi, tu, o, z tego starego przejazdu, tu szłam, bo to było takie głębsze, takie parowie było, trzcina. A ty nie byłaś chyba?

Zapomniane: Byłam.

— Ona szła, nie, ona, ta kobieta z tym dzieckiem, ona szła, tutaj, jak ten taki nowy przejazd jest, tam był staw zarośnięty i tu był głębszy odpływ, rura taka. Także ona się zmieściła i chciała przejść, bo tu były pola, trochę krzaków na tym rowie, co tutaj jest i ona chciała przejść. Wiesz, ten… pracował zdrajca, jak to mówię, polskiego narodu, co jeździł z Niemcami, ja to mówię, że to zdrajca, oni tam, ci historycy to inaczej nazywają, ja powiedziałam, że to zdrajca. No i jak, czy bolszewik jakiś, tego nikt nie wie. Zobaczyli, puścili serię i ją zabili. A ona tego dzieciaka tak miała, myślała, że uratuje, a plecami była odwrócona tak, że ona miała chyba, jak ją tam zagrzebali na tej górce, to ona miała chyba 10 ran, takich wiesz, na plecach, tak no, jak seria, a to dziecko miało ponoć, to tak jakby w serduszko jeden wylot. […] Ona z konwoju uszła i tego samego dnia mogła zginąć.

Zapomniane: Ten pociąg tam zwalniał, że ona mogła z niego wyskoczyć?

— Tak, bo tam, tak, widocznie wiesz, było gdzieś dechy słabe, bo to jak to bydlęce wagony. A przecież z Siedlec, z Łochowa, tam z tych stron, przecież tu transporty szli do Treblinki.

Zapomniane: Tymi właśnie torami?

— Tymi, co ich nie ma już.

Zapomniane: Tylko nasyp został.

— No tak, tak, a teraz to już ten nasyp równają.” (Tosie, 26 sierpnia 2024 r.)

Identyfikacja grobu na podstawie nieinwazyjnych badań.

W dniu 02.02.2023 r. przeprowadzono wizję lokalną w miejscu wskazanym (GPS: N 52°34.752′ E 022°08.765′) jako lokalizacja grobu 2 ofiar (zał. Trzciniec Mały fotografia 1,2 lokalizacji). Miejsce to znajduje się na polanie przy ul. Źródlanej. Wskazany obszar jest obecnie zalany, co uniemożliwia przeprowadzenie miarodajnych badań w celu precyzyjnego określenia lokalizacji grzebaliska.

Pomiar rzeźby terenu (LiDAR) nie jest pomocny w tym przypadku.

Nie prowadzono kwerendy archiwalnych fotografii lotniczych dla tego obszaru.

Transkrypcje

Kontakt i współpraca

Nadal poszukujemy informacji nt. tożsamości żydowskich ofiar w Trzcińcu Małym i okolicznych miejscowości. Jeżeli wiesz coś więcej, napisz do nas na adres mailowy: fundacjazapomniane@gmail.com.

Bibliografia

Nagranie Fundacji Zapomniane [zapis audio], małżeństwo W., rozmowę przeprowadziła Agnieszka Nieradko i Aleksander Schwarz, Tosie, 2 lutego 2022 r.

Nagranie Fundacji Zapomniane [zapis audio], Władysława W., rozmowę przeprowadziła Agnieszka Nieradko, Tosie, 26 sierpnia 2024 r.


Materiały do tej strony zostały opracowane, zdigitalizowane i udostępnione w ramach projektu „Zapomniane miejsca i historie. Rozwój cyfrowego archiwum żydowskich grobów wojennych poza obozami Zagłady”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.