Tereszpol-Kukiełki
gmina: Tereszpol, powiat: biłgorajski, województwo: lubelskieTyp miejsca
leśne bagnaInformacje nt. zbrodni
15 czerwca 2023 r. odbyliśmy wizję lokalną miejsca leśnej kryjówki w gminie Tereszpol. Prawdopodobnie na przełomie 1942 i 1943 r. dwie żydowskie rodziny (około dwunastu osób) pochodzące prawdopodobnie z Biłogoraja lub Tarnogrodu szukały schronienia przed wywózką do obozów Zagłady. Niektórzy z okolicznych mieszkańców pomagali im przetrwać w lesie. Zimą 1942 r. kryjówka została wykryta. Członkowie dwóch żydowskich rodzin – mężczyźni, kobiety i dzieci – zostali zamordowani. Tego dnia śmierć poniosło również dwóch Polaków obecnych tego dnia w kryjówce. W oględzinach miejsca kryjówki towarzyszył nam wnuk jednego z zamordowanych Polaków. Według niego mordu dokonali „miejscowi bandyci”, których personaliów nie chciał wyjawić. Według naszego rozmówcy ciała zamordowanych Żydów zostały początkowo porzucone na śniegu, gdzie przeleżały do wiosny następnego roku. Gdy wraz ze wzrostem temperatury ciała zaczęły się rozkładać, mordercy mieli wrócić na miejsce zbrodni i wrzucić ciała do bagna.
„— Dwie rodziny były żydowskie i one pochodziły z okolicy Biłgoraj, Tarnogród. Tyle było wiadomo. Jeden Polak jeszcze był, co tam pomagał i wtedy był, co i mój dziadek, on był z Lipowca,
Zapomniane: Pana dziadek pomagał, tak? Tym żydowskim rodzinom.
— Tak, on ich znał, on im tam pomagał, on jak poszedł wtedy, bo tutaj tak było trochę, że i Niemcy na wsi, i tego, mówi, pójdę tam do Żydów, mówi, i tam przesiedzę…
Zapomniane: Chciał się schować, tak?
— No, tak, bo mówi, pójdę do nich, wzięła mu babka naszykowała jedzenia, wszystkiego.
Zapomniane: To byli ludzie stąd? Ci, którzy ich zabili?
— Tak. Mojego dziadka znali, o tak, jak ja tu znam sąsiada. […] Bo to oni nie mieli pójść ich zabić. Oni, tak jak on mówił, oni mieli ich obrabować i później puścili taką propagandę, że oni dlatego [zabili], bo [Żydzi] podchodzili do wioski i kradli kury. A to tam może i coś było, ale na pewno za to nie można było ludzi zabijać, nie. I oni byli bardzo zaskoczeni. Jak przyszli w nocy, zobaczyli, że jest mój dziadek i jeszcze jeden. Przyszli, okrążyli te bunkry, wychodzić, bo rzucamy granaty, w nocy to. I tego, i wszystko wyszło, a oni wyszli i oni byli bardzo zaskoczeni i ten właśnie Ł. powiedział, że likwidować wszystkich. Wszyscy byli zaskoczeni, że mieli nie zabijać, mieli obrabować, bo oni tam mieli, to nie byli biedni Żydzi, mieli skóry, co tam jeszcze mieli. […] Mój dziadek miał swoich siedmioro dzieci, też nie było skąd wziąć [jedzenia], no ale na zimę trzeba było im [Żydom] zanieść tych kartofli, bo oni musieli czym jeść. I poszedł drugiemu wziął, bo wiedział, że tutaj na wsi, między ludźmi, dadzą sobie radę ludzie, nie.
Zapomniane: Ile tych osób tam siedziało w tej kryjówce?
— Tam było Polaków dwóch i dwie rodziny było, albo pięć jedna, a druga sześć. Tak, razem z rodzicami, nie.
Zapomniane: Bo oni zginęli zimą?
— Tak, zimą. No albo przed świętami, albo zaraz po świętach.
Zapomniane: Rozumiem. Czyli jakiś grudzień?
— Tak. Albo w grudniu, albo zaraz między świętami.
Zapomniane: A który to mógł być rok? ’42?
— To było ’42 albo ’43 początek.
Zapomniane: To ile oni siedzieli w tej kryjówce?
— No tam podobno, że oni siedzieli całe lato, tylko później się to rozniesło po tej śmierci, nie. Bo to już zaczęło się rozkładać, wszystko leżało na tym śniegu, i oni tu pojechali w nocy porozwozić to.
Zapomniane: Czyli oni do marca leżeli tam na tym śniegu?
— Tak, tak. Oni do marca, tam to leżało. I ojciec jak pojechał już po swojego ojca, to było posprzątane, a ich dwóch, tych Polaków, dziadek i ten z Lipowca, to już były obydwa przy tych bunkrach pochowane. Ale dlaczego ich nie wywieźli, to nie wiadomo. Tego się nikt nie dowiedział. Dlaczego wszystkich [Żydów] porozwozili gdzieś po bagnach, poukrywali, a ich dwóch tu na miejscu. I ojciec pierwsze wykopał tego z Lipowca, no ale to nie było ten. Swojego ojca nie mógł poznać po twarzy… Polacy pomagali, serce był oddał drugiemu, kurwa, Polakowi, wziął i zaniósł, bo wiedział, że tam dzieci umierają z głodu. Przecież pieniędzy nie zjedzą. A drugi przyszedł…
Zapomniane: I zabił.
— Nie dość, co zabrał pieniądze, to jeszcze ich zabił. I pozabierali te skóry, broń mojego dziadka. To jeszcze nosił ten brat tego Ł.” (15 czerwca 2023 r.)
Identyfikacja grobu na podstawie nieinwazyjnych badań.
W dniu 15.06.2023 r. przeprowadzono wizję lokalną w miejscu wskazanym (GPS: N 50°31.148′ E022°54.994′) jako kryjówka ofiar oraz obszar, w którym znajduje się zbiorowy grób (zał. Tereszpol-Kukiełki fotografia 1,2,3,4 lokalizacji). Obszar wskazany jest zbyt duży, aby określić precyzyjnie lokalizację grzebaliska ofiar.
Nie prowadzono kwerendy archiwalnych fotografii lotniczych dla tego obszaru.
Tereszpol-Kukiełki fotografia satelitarna 1a
Tereszpol-Kukiełki fotografia 1 lokalizacjiKontakt i współpraca
Nadal poszukujemy informacji nt. tożsamości żydowskich ofiar w Tereszpolu. Jeżeli wiesz coś więcej, napisz do nas na adres mailowy: fundacjazapomniane@gmail.com.
Bibliografia
Nagranie Fundacji Zapomniane [zapis audio], mieszkaniec wsi Tereszpol Kukiełki rozmowę przeprowadzili Agnieszka Nieradko i Aleksander Schwarz, Tereszpol Kukiełki, 15 czerwca 2023 r.
Materiały do tej strony zostały opracowane, zdigitalizowane i udostępnione w ramach projektu „Zapomniane miejsca i historie. Rozwój cyfrowego archiwum żydowskich grobów wojennych poza obozami Zagłady”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
